Jak wygląda sesja narzeczeńska

„Sesja narzeczeńska” – brzmi to dość dumnie i lekko groźnie. Prawda jest jednak taka, że to bardzo fajny i kreatywny czas, który spędzacie z fotografem. To też czas dla Was, bo ja się czasem oddalam, by dać Wam więcej swobody.

Sesja Emilii i Grzegorza nad Wisłą w okolicach Otwocka

Sesja Emilii i Grzegorza nad Wisłą w okolicach Otwocka

Niektórzy mylnie myślą, że w trakcie sesji narzeczeńskiej odbędą się ponowne oświadczyny, będzie orkiestra, kelner z winem i mistrz ceremonii w smokingu ;) Oczywiście tak może być, ponieważ ogranicza nas jedynie nasza kreatywność, ale przeważnie wygląda to nieco inaczej.

Średni czas trwania sesji to ok. Dwóch godzin. Robiłem też sesję, która trwała niecałą godzinę, ponieważ było bardzo zimno, do tego przyszły Pan młody by poprawić fryzurę użył zimnej wody z rzeki nad którą byliśmy (pozdrawiam Natalię i Stanisława;)) i zwyczajnie nie miałem serca ciągać ich dłużej po dworze. Rekord w drugą stronę też padł, gdy z Kasią i Adamem spotkaliśmy się o wschodzie słońca na Bulwarach Wiślanych w Warszawie i miało być jak zwykle (2 godziny) a wyszło ponad 5. W międzyczasie z Bulwarów trafiliśmy na warszawską starówkę, by później zjeść śniadanie w Mc' Donalds’ie i jeszcze pojechać na plażę przy moście Poniatowskiego.

Podałem oczywiście te skrajne przypadki, ale zwykle wszystko trzyma się w tych statystycznych dwóch godzinach. Z każdą parą pracuje się inaczej, czasem robię wiele fajnych zdjęć w godzinę, półtorej i się rozstajemy, a czasem jest tak fajnie, że idziemy jeszcze po sesji do kawiarni bo mamy milion wspólnych tematów.

Średni czas trwania sesji to ok. Dwóch godzin.

Ale jeśli po sesji nie pójdziemy do kawiarni, to wcale nie znaczy, że sesja nie była udana;)

 Sesja narzeczeńska może odbyć się wszędzie. Ja preferuję zdjęcia na łonie natury. Z kilku powodów:

  1.  Najlepiej czuję się fotografując w przyrodzie. Kocham przyrodę i uważam, że jest ona świetnym tłem do naturalnej, mało pozowanej fotografii miłości, którą tworzę.

  2.  W lesie, gdy nie ma ludzi jest po prostu swobodniej. Nikt Wam się nie przygląda, nie trzeba czekać aż ktoś przejdzie żeby wyszedł z kadru i nikt od kogo czuć woń alkoholu nie chce zdjęć z przyszłą Panną Młodą ;)

  3.  Mieszkam w Otwocku, który leży w samym sercu Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Nie ważne w którą  stronę się ruszę, wszędzie są lasy, rzeka Świder, Wisła. Tereny zielone ciągną się przez dziesiątki kilometrów i ciągle poznaję nowe piękne miejsca do zdjęć.


Na sesję narzeczeńską nie jest wymagane specjalne przygotowanie. Tutaj wiele zależy od Was. Dla mnie najważniejsze jest żebyście byli wyspani i mieli dobry humor. Oczywiście, jak pisałem w poprzednim tekście sesja może być starannie zaplanowana. Ubiór, fryzura, makijaż – jest to idealny czas, by zrobić przedślubne testy.

Podczas sesji możemy zbudować również scenerię taką jak sobie wymarzyliście. Jeśli są takie możliwości, w mogą stanąć krzesła, stół, namiot, możecie być na rowerach, z psami (jak Kasia i Dawid). Ograniczeniem jest jedynie wyobraźnia. Odsyłam tutaj do sesji ślubnej Kasi i Dawida, z którymi robiłem stylizowaną sesję ślubną nad małym jeziorkiem.

Na sesję narzeczeńską nie jest wymagane specjalne przygotowanie. Tutaj wiele zależy od Was. Dla mnie najważniejsze jest żebyście byli wyspani i mieli dobry humor

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie sesji narzeczeńskiej, macie wątpliwości czy Wasz pomysł jest możliwy do zrealizowania, lub gdy Wasza wymarzona sesja byłaby w górach albo nad morzem - piszcie do mnie śmiało, postaram się pomóc i doradzić tak, by efekt końcowy był petardą ;)

Sesja narzeczeńska Mateusza i Ani w lesie w Otwocku

Sesja narzeczeńska Mateusza i Ani w lesie w Otwocku