Dlaczego warto zrobić sesję narzeczeńską

Wiele par z którymi się spotykam zadaje mi czasem pytanie – po co nam sesja narzeczeńska? Klasyczny, przyjęty od lat model fotografii ślubnej zakłada zdjęcia podczas przygotowań, ślubu, wesela a na koniec sesji ślubnej będącej zwieńczeniem tego ważnego życiowego wydarzenia.

Dzisiaj dwie rzeczy są jednak pewne – coraz więcej par decyduje się na sesję narzeczeńską oraz wszystkie pary, które się na taką sesję zdecydowały są zadowolone ;)

Nie ukrywajmy tego, że sesje narzeczeńskie są po prostu modne. Fotografia miłości przeźywa teraz prawdziwy rozkwit a coraz więcej zakochanych rozumie, że selfie z kijka nie jest wystarczającą jakościowo pamiątką.

Sesja narzeczeńska jest też świetnym momentem na poznanie się z fotografem. Być może wiele z Was nie zdaje sobie sprawy z tego, że nawet jeśli w trakcie spotkania wszystko jest super, to rok później gdy będziecie zestresowani, bo u fryzjera zeszło się dłużej, makijażystka się spóźnia, a do ślubu zostały 2 godziny… aż tu nagle jeszcze w domu pojawia się fotograf z dwoma wielkimi aparatami, a tuż za nim jeszcze kamerzysta. No cóż, pewnie przypomną Wam się ustne egzaminy na studiach, kiedy przestajecie pamiętać gdzie jesteście i który jest rok ;) I uwierzcie mi, ani dla mnie, ani dla Was to nie będzie komfortowe. Gdy jednak będziemy mieli za sobą sesję narzeczeńską, widok mnie patrzącego na Was przez obiektyw nie powinien robić na Was żadnego wrażenia ;)

3-Pan-Zajac-Fotograf-slubny-otwock-_sala-weselna-wodokty.jpg

Sesja narzeczeńska to też wspaniała okazja do przypomnienia sobie tych najlepszych chwil Waszej znajomości. W trakcie rozmów często pytam Was o to jak się poznaliście, o ważne wydarzenia, pierwsze wakacje itd. To przywołuje emocje, czasem śmiech, czasem łzy wzruszenia. Utrwalenie Waszych emocji na zdjęciach sprawia, że są one bezcenne.

 

Wiem, że nie każdy lubi być fotografowany. Nim w trakcie sesji sięgnę po aparat niemal zawsze słyszę – „a wiesz bo my nie umiemy pozować, bo brzydko wychodzimy na zdjęciach”. To nieprawda. Oczywiście każdy fotograf ma swój styl pracy, ja jednak stawiam na ujęcia jak najbardziej naturalne. Pozować umieją fotomodelki. Podczas sesji narzeczeńskiej fotografuję Waszą miłość a nie sztuczne, wyuczone pozy. Uwierzcie mi, że 90% par po 15 minutach zdjęć sama już wie o co chodzi, a ja praktycznie nie muszę nic mówić. Jesienią tego roku usłyszałem od jednej z klientek: „chyba pierwszy raz wyszłam naturalnie na zdjęciach”.

Sesja narzeczeńska to też wspaniała okazja do przypomnienia sobie tych najlepszych chwil Waszej znajomości.

A gdy zobaczycie swoje zdjęcia z sesji narzeczeńskiej, to z ogromną niecierpliwością będziecie czekać na zdjęcia ślubne i sesję ślubną. To Wam gwarantuję ;)

Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej to też wspaniały prezent dla rodziców. Wasze zdjęcia, czy to w formie jednej dużej odbitki w ramce, czy albumu sprawią rodzicom niesamowitą niespodziankę. Wzruszenie rodziców taką formą podziękowania - gwarantowane, widziałem to wiele razy :)

20cFotograf+slubny+otwock_jozefow_warszawa_garwolin+(2).jpg

Mało argumentów za organizacją sesji? No to przekonuję Was dalej ;)

Zdjęcia z sesji możecie wykorzystać podczas projektowania zaproszeń ślubnych. Odbitkę możecie dołączyć do koperty z zaproszeniem, lub może ono być bezpośrednią formą graficzną zaproszenia. Bardziej spersonalizowanego zaproszenia mieć nie będziecie ;)

Fotografia miłości przeźywa teraz prawdziwy rozkwit a coraz więcej zakochanych rozumie, że selfie z kijka nie jest wystarczającą jakościowo pamiątką.

Będąc niedawno gościem na weselu znajomych zauważyłem, że popularne staje się tworzenie grup na Facebooku, gdzie para młoda informuje gości o możliwościach dojazdu, noclegu i innych sprawach organizacyjnych. To świetne miejsce na podzielenie się Waszą sesją z najbliższymi znajomymi.

Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej możecie też wykorzystać w trakcie wesela jako formę niespodzianki dla gości oraz przede wszystkim dla rodziców. W ostatnim czasie popularność zdobywają teledyski weselne. Sposobów na ich stworzenie są setki, jednak tym głównym jest pokazanie historii Waszej miłości w formie pokazu slajdów, którą poprzedzać mogą zdjęcia rodzinne, a nawet te z młodości Waszych rodziców. W końcu wszystko, co było w przeszłości doprowadziło Was do tego momentu życia, w którym jesteście teraz. Goście będą oczarowani, rodzina wzruszona, będą oklaski, łzy, podziękowania.

No i na deser sprawa kluczowa dla przyszłych panien młodych.

O ile sesja nie odbywa się w mroźne zimowe dni (a tak też bywa), to jest to świetny moment na zrobienie próbnego makijażu i fryzury. Na wielu fotografiach będących efektem sesji, będziecie mogły lepiej niż w lustrze ocenić to czy makijaż lub fryzura są takie, jak sobie wymarzyłyście. :)